Organizacja odzysku zapewnia terminowy odbiór odpadów spod domu czy firmy

znajdź:

Ekologia jest w naszym kraju dużym problemem. Jeszcze wiele lat musi upłynąć zanim ludzie nauczą się segregować śmieci (tymczasem niektóre miasta chcą wprowadzić opłatę za wywóz odpadów posegregowanych, co raczej zastopuje chęć Polaków do oddzielania papieru od szkła czy plastików). Większość z nas traktuje gospodarkę odpadami za coś odległego, czym powinny zajmować się wysypiska, zakłady komunalne, władze samorządowe.

Tymczasem recycling zaczyna się już w domowej kuchni, gdy przygotowujemy posiłek dla siebie albo swoich zwierzątek. Wówczas rozpoczynamy worek z chlebem, zużywamy pojemnik z margaryną albo masłem, opróżniamy słoik z dżemem, przygotowujemy wędlinę wyjętą z plastikowego opakowania, wypijamy piwo z aluminiowej puszki. Następnie wszystko wrzucamy do jednego kosza, a później do osiedlowego kontenera czy przydomowego kubła, który jest opróżniany przez firmę raz na dwa tygodnie albo raz na miesiąc.

Takie działanie jest oczywiście niewłaściwe. Polacy nie potrafią zrozumieć, że za nieposegregowane śmieci płaci się więcej niż za posegregowane, ponieważ trzeba komuś zapłacić za to, aby te pierwsze podzielił wedle schematu: makulatura, szkło (białe i kolorowe), plastik, aluminium lub inne metale oraz odpady organiczne.

Organizacja odzysku kosztuje, ale może być tańsza, jeśli tylko wykażemy odrobinę dobrej woli, podejmiemy wysiłek wyuczenia nawyku segregowania śmieci już w momencie ich generowania.